I pozytywnie odnotowuje prezentację (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI (Dzięki Marku!). Dawno, dawno temu, przed siedmioma Ziobrami i dziewięcioma Czarnkami i jedenastoma Batyrami, gdzieś w okolicach 2001 roku, zdarzyło mi się napisać trochę tekstów do FOTOtapety. Pierwsza prezentacja zdjęć z projektu Czarno-Biały Śląsk (lecz pod tytułem Z wysokości) miała miejsce w Małej Galerii ZPAF-CSW w Warszawie, której Marek Grygiel był wówczas szefował. Wymyślona przez niego w 1992 FOTOtapeta, która początkowo miała wersję papierową, a od 1997 nieprzerwanie funkcjonuje w sieci, jest jednym z nielicznych portali, gdzie pisze się fotograficznych wystawach i książkach, zwracając uwagę na przekazywaną treść. To prawdziwa rzadkość w dobie dominacji internetowych ścieków koncernu Meta i pokrewnych platform algorytmicznych.
czwartek, 18 czerwca 2026
środa, 17 czerwca 2026
Nawet mi się podoba
ten składak, chociaż dzisiejsze warunki oświetleniowe były fatalne. Dziurawa pogoda, raz chmury, raz ostre słońce. I nawet gdy nadciągała jakaś większa i odpowiednio ciemna chmura, to kontrast był zbyt duży (jak dla mnie). Tak, że tak, ogólnie do dupy. A na ulicy księdza Józefa Knosały w Zabrzu jest tak mało miejsca, że w poziomie 15mm nie dawało rady... stąd te piony.
wtorek, 16 czerwca 2026
Kolonia robotnicza w Paruszowcu-Piaskach (2)
poniedziałek, 15 czerwca 2026
(człowiek jest dziedzicem otchłani)
niedziela, 14 czerwca 2026
Triumph des Willens
sobota, 13 czerwca 2026
R.I.P. David Hockney (9 VII 1937 - 12 VI 2026)
piątek, 12 czerwca 2026
Postindustrial
środa, 10 czerwca 2026
Piotr Kosiewski pisze w Tygodniku Powszechnym o wystawach Miesiąca Fotografii w Krakowie, w tym także o prezentacji (NIE)WIDZIALNYCH POMNIKÓW WOLNOŚCI w Pałacu Potockich
SŁAWA I PIENIĄDZEKażdy ma swoje 15 minut.Moje 15 minut trwało 5 minutod 1.05 do 1.10 w nocy.Honorarium wyniosło 45 butelek piwa krajowego.Plus zwrot kosztów podróży.
wtorek, 9 czerwca 2026
W mrocznych czasach
Tekst niemal sprzed stu lat... Na czerwcówkę zabrałem ze sobą trochę książek do czytania, m.in. tom Brechta w przekładach Ryszarda Krynickiego. I z widocznym poniżej wierszem skojarzył mi się jakoś post na tym parszywym portalu firmy Meta (żałuję, że nie zrobiłem screena), anonsujący konkurs poetycki, na który zgłoszono jakieś ponad trzysta pięćdziesiąt książek wydanych w 2025 roku... Nie pamiętam już jak się ten chellenge nazywał? "O nieświeży oddech Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy też "O bursztynowy płomyk sprutego spawacza", ale ta liczba zgłoszonych tomów (prawie jak ilość dni w kalendarzowym roku!), w tym przepięknym kraju, gdzie liczba osób czytających poezję nie przekracza w porywach tysiąca, no może półtora?!
